
Czy wygnanie z raju było karą… czy dorastaniem? Historia o zakazanym owocu to nie bajka o nieposłuszeństwie. To opowieść o tym, jak człowiek stał się człowiekiem. O cenie świadomości. O tym, dlaczego wciąż „szyjemy sobie przepaski” – tylko dziś robimy to za pomocą filtrów na Instagramie
„Poznali, że są nadzy, i szyli sobie przepaski.” Znamy tę historię. Wąż, owoc, wygnanie. Grzech. Koniec niewinności. Początek cierpienia. Ale co, jeśli to nie jest historia o upadku, lecz o narodzinach? Nie o tym, jak człowiek się zepsuł – ale o tym, jak stał się… człowiekiem?
W latach 70. psycholog Gordon Gallup przeprowadził eksperyment z szympansem. Namalował mu na czole czerwoną kropkę i postawił przed lustrem. Zwierzę rozpoznało siebie – dotknęło czoła, nie lustra. Dowód na samoświadomość. Ale szympans nie poczuł wstydu. Nie zasłonił się. Nie odwrócił wzroku. A my? My właśnie to robimy – od tysięcy lat.
Gdzie obejrzeć?
Jeśli nie mogliście być z nami w kościele, zapraszamy do wysłuchania Słowa online.
🔗 [Link do kazania (YouTube) – „Test lustra i cena wolności – 1 Mż 3,1-18″]
🔗 [Link do transmisji pełnego zapisu nabożeństwa (YouTube)]
Skrót kazania
Imiona jako kody
Adam to nie tylko imię własne – to „Ziemianin”, istota z gliny, rzeczownik zbiorowy oznaczający całą ludzkość. Ewa to „Życie”, ale w językach pokrewnych rdzeń tego słowa brzmi podobnie do słowa „wąż” (chiwija). Tradycja bała się tego skojarzenia. Ale może właśnie w nim tkwi klucz? Może Ewa to nie naiwna ofiara, lecz symbol tej części ludzkiej natury, która chce wiedzieć – nawet jeśli wiedza będzie kosztować.
Raj jako złota klatka?
Biblijny Eden to nie wakacje all-inclusive. To bezpieczne, ale… nie do końca wolne miejsce. Człowiek w raju żyje w błogiej nieświadomości. Nie zna dylematów moralnych. Jest posłuszny – ale czy jest wolny? Czy można mówić o miłości, gdy nie ma się wyboru?
Wąż kusi, ale nie kłamie wprost
„Otworzą się wam oczy” – mówi wąż. I oczy rzeczywiście się otwierają. Zerwanie owocu to nie wandalizm. To narodziny ludzkiej świadomości. Wyjście z inkubatora. I pierwsza reakcja?
Lęk. Wstyd. „Poznali, że są nadzy.”
Szycie przepasek – dawniej i dziś
Od tamtej pory nieustannie ukrywamy swoją kruchość:
- Starożytni królowie budowali gigantyczne pałace – aby ukryć śmiertelność.
- Arystokracja pudrowała twarze – by ukryć starzenie.
- My nakładamy filtry na zdjęcia, budujemy wizerunki w social mediach, kupujemy prestiż.
Wszystko po to, aby zasłonić tę jedną prawdę: że wewnątrz czujemy się nadzy, krusi i śmiertelni.
A może… to była koniecznosć?
Czy Bóg naprawdę mógł być zaskoczony? Czy stworzył drzewo, licząc, że nikt go nie zauważy?
Teolog Ireneusz z Lyonu sugerował: wygnanie z raju nie było porażką, lecz koniecznością. Człowiek musiał opuścić „przedszkole”, aby dorosnąć. Bóg nie chce posłusznych lalek. Chce partnerów. A partnerem może być tylko ktoś wolny. Ktoś, kto zna smak zła – a mimo to wybiera Miłość.
Pierwszy gest miłosierdzia
Kiedy Bóg wypędził ludzi z raju, „uczynił im odzienie ze skór i przyodział ich” (Rdz 3,21). Zanim wypchnął ich w zimny świat, osobiście zadbał, by nie marzli. Może Bóg wcale nie obraził się na nasze dorastanie?
Krzyż – nie powrót, lecz krok naprzód?
Często myślimy: „Jezus przyszedł naprawić to, co zepsuł Adam”. Jakby chodziło o reset, powrót do punktu zero. Ale może Chrystus nie chce nas z powrotem w naiwnym raju, gdzie nie ma pytań ani wyborów? Może prowadzi nas dalej – do Królestwa, w którym jesteśmy świadomi, wolni, doświadczeni przez zło – a mimo to wybieramy Miłość?
Pytania do refleksji
- Czego się wstydzę? Co ukrywam?
- Jakie „przepaski” szyję sobie dziś?
- Czy boję się wolności – czy tęsknię za nią?
- Czy potrafię zaakceptować swoją „nagość” – kruchość, niedoskonałość, śmiertelność?
Co by się stało, gdybym przestał się ukrywać? Nie chodzi o wystawienie się na pokaz. Chodzi o jedno uczciwe spojrzenie w lustro – bez filtrów, bez usprawiedliwień. O pozwolenie sobie na bycie sobą wobec Boga, wobec siebie, wobec kogoś bliskiego. Może właśnie tam – w tym bezbronnym momencie – najłatwiej odkryć, że jesteś kochany nie za to, kim udajesz, że jesteś, lecz za to, kim naprawdę jesteś.
Bo Bóg widział nas „nagich” od zawsze. I mimo to „uczynił nam odzienie”.
#kazanie #1Mż3 #AdamIEwa #upadekCzłowieka #wolność #wstyd #sensŻycia #luteranizm
